Dlaczego otwieram piwo telefonem?
Jeśli jesteście ludźmi minimalistycznymi, tak jak ja, to lubicie mieć w kieszeniach jak najmniej. No bo, na przykład taki otwieracz do piwa zajmuje w kieszeniach strasznie dużo miejsca, zawsze może się gdzieś zgubić, może się nim zainteresować jakiś złodziej zapalniczek, albo po prostu możemy go zapomnieć wziąć z domu. W takich sytuacjach uratuje nas nasz ukochany telefon :') Moja cegiełka jest ze mną już prawie 3 lata. Na początku telefon świetny, responsywny, teraz: cegła której włączenie klawiatury zajmuje 13 sekund. Coś jest z tą elektroniką, że ułamki sekund po upływie gwarancji zamieniają się w ledwo zipiące otwieracze do piwa. Z telefonem mojej dziewczyny jest to samo. Drugie życie temu ociężałemu kawałku układów scalonych dał CyanogenMod. Chciałem mieć ten system w zasadzie od początku, opcje zaawansowanego startu, niezliczone opcje konfiguracji oraz wbudowany root o który na tym modelu jest strasznie trudno, kusiły od zawsze. Ale jakoś...